Jak stworzyć piekło na Ziemi? Stać się Bogiem. Bezlitosnym i aroganckim, obojętnym, ale i zagubionym. Wobec wyznawców, wszędobylskich świateł jupiterów, polityków łasych na boskie poparcie, a także wobec przyjaciół i rodziny. Dokładnie taki stał się Eric, kiedy przypadkowo dotknął go niebiański blask. Później przyszły śmierć i zniszczenie, a zaczęło polowanie na Boga. Czy to boskość trafiła na niewłaściwego faceta, czy może to sama boskość jest niewłaściwa? Bóg jest w końcu dobry czy zły? A może najzupełniej ma wszystko i wszystkich w przysłowiowym poważaniu? Takie mniej więcej pytania bez jednoznacznej odpowiedzi postawili przed czytelnikami twórcy tego komiksu - John Arcudi (scenarzysta) oraz Peter Snejbjerg (rysownik). Wyszło im przednio. Fabuła wciąga, rysunek może się podobać, a co ważne pasuje do przedstawionej historii. Historii, której pod względem dającego do myślenia bluźnierstwa oraz groteskowej makabry nie powstydziłby się sam Garth Ennis.
Jedynym dziwnym (albo raczej niezbyt umiejętnie wkomponowanym) posunięciem autorów jest tu nieoczekiwane i właściwie niewyjaśnione przesunięcie akcji komiksu o parę lat do przodu. Tak mniej więcej w połowie i po dokonaniu w fabule iście szatańskiego rollercastera. Zupełnie jakby zabrakło pomysłów albo wydawca oryginału (DC Comics) nagle uznał, że zamiast pięciu rozdziałów historia powinna zamknąć się w czterech. I ten środkowy wywalił, przez co powstał niepotrzebny zamęt w lekturze, a akcja (trochę irytująco, trzeba przyznać) przyśpieszyła. To właściwie jedyny minus "Byłem bogiem". Drugi mogą dopisać sobie osoby wrażliwe religijnie, wszak podjęta przez komiks tematyka wzbudzi w nich kontrowersje. Tu tytułowy byt nie jest Stwórcą, a niszczycielem, bezlitosną i szaloną istotą, której działania są niepojęte, wymykające się jakiejkolwiek logice. Stał się śmiercią i niszczycielem światów, jakby to zacytował Oppenheimer. Tym razem to nie ludzie są sukinsynami...
Wszelkie materiały tekstowe czy graficzne, których użycie na łamach tej witryny nie zostało wcześniej uzgodnione z autorami, służą tylko i wyłącznie propagowaniu idei komiksu
a ich celem jest jedynie chęć przekazywania informacji. Prezentowane tu materiały tekstowe czy graficzne są nadal tylko i wyłącznie własnością ich prawowitych twórców.